Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”).

Dlaczego nie korzystam z basenów

Dlaczego nie korzystam z basenów
Izabela Dobrowolska lipiec 20, 2021 0 Komentarzy

Dlaczego nie korzystam z basenów

Sezon urlopowy w pełni. Dla wielu osób to długo wyczekiwana możliwość podróżowania za granicę, do tzw. "ciepłych krajów", do wymarzonych hoteli z aquaparkami, basenami itp. Ten post może przydać się szczególnie fanom takiego wypoczynku.
Ja sama zdecydowanie wolę naturalne akweny wodne. Z tym, że mnie najwięcej przyjemności sprawia patrzenie na wodę, słuchanie jej, spacery brzegiem morza itp., niekoniecznie długie kąpiele i szaleństwa w wodzie. Rozumiem, że każdy lubi coś innego. Warto jednak nie ignorować faktów, by nasz wypoczynek był bezpieczny. W tym celu fakty warto znać :)
To, co napisałam poniżej oczywiście dotyczy nie tylko wakacyjnych basenów ale jest "basenowym" problemem w ogóle. Z racji generalnie szerokich korzyści wynikających z ruchu w wodzie często pomijanym, szeptanym po kątach.

Czy wiecie, że jedna na pięć osób otwarcie przyznaje się do tego, że przynajmniej raz zrobiła siusiu w basenie. A niektórzy byli sportowcy pływacy twierdzą, że każdy z nich robi to regularnie.

Teoretycznie sam fakt obecności uryny w wodzie basenowej, oprócz tego, że obrzydliwy, nie wydaje się aż tak groźny. W końcu mocz jest z reguły sterylny... przynajmniej wtedy gdy przebywa jeszcze w ciele ludzkim :) Nie stanowi więc takiego zagrożenia bakteryjnego w wodzie jak inne wydzieliny. Można też argumentować, że uryna jest bogata w substancje odżywcze i obecnie stosuje się ją jako nawóz. Więc w czym problem?

W tym, co dzieje się z uryną w zetknięciu z chlorem.

Do wody w basenie, jak wiadomo, dodawany jest chlor w celu zabicia bakterii. Stosuje się różne związki chloru - chlor gazowy, podchloryn sodu, podchloryn wapnia, dwutlenek chloru. W efekcie tej dezynfekcji powstają produkty uboczne tworzone w reakcjach chloru z materią organiczną w basenie, a w szczególności z moczem. Badania naukowe pokazują, że z kwasu moczowego, który znajduje się w ludzkim moczu w kontakcie z chlorem powstają duże ilości takich substancji, jak chlorek cyjanu (CNCl), trichloramina (trichlorek azotu, NCl3), chloroform, bromocyjan (BrCN), dichloroaceton czy dichlometylamina. Ekspozycja na wyżej wspomniane produkty uboczne odbywa się zarówno przez skórę, jak i przez drogi oddechowe.

CNCl jest substancją toksyczną dla płuc, serca i centralnego systemu nerwowego a NCl3 uszkadza płuca.

Szkodliwe związki chloru wiąże się z ryzykiem zachorowania na astmę a także wzrostem ryzyka bezpłodności. Wskazuje się również na ich działanie teratogenne (toksyczne dla płodu). Wysokie stężenia CNCl mogą prowadzić do śpiączki, konwulsji a nawet śmierci. Uspokaja się, że nawet w skrajnych przypadkach stężenie tych substancji w basenach nie osiąga poziomów, które mogłyby wywołać tak groźne skutki. Wnikliwe badania wody z różnych basenów w różnych krajach wskazują jednak na coś innego. Okazuje się jednak, że zaledwie jednorazowe 40 minut w basenie zawierającym produkty uboczne reakcji chloru z uryną wystarczy, by doszło do uszkodzeń DNA, które mogą doprowadzić do raka. U osób, które spędziły tyle czasu w basenie obserwuje się wzrost w surowicy poziomu białka CC16, który świadczy o uszkodzeniach nabłonka pęcherzyków płucnych oraz tzw. mikrojądra w limfocytach, które łączy się z zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka pęcherza moczowego czy jelita grubego. Stwierdza się również, że istnieje wyraźny związek pomiędzy częstotliwością korzystania z basenu a czerniakiem skóry.
Ale to jeszcze nie wszystko.

Inne produkty uboczne reakcji chloru z materią organiczną takie, jak np. trihalometany (THMs) również są rakotwórcze.

THMs obecne są nie tylko w basenach ale również w wodzie chlorowanej w kranach, która pijemy. Jednak stwierdzono, że są one bardziej toksyczne gdy kąpiemy się w takiej wodzie, niż gdy ją pijemy. Ponadto, woda w basenach jest silnie chlorowana, dużo bardziej niż woda w kranach a źródłem toksycznych produktów ubocznych reakcji z chlorem jest nie tylko uryna ale i każda inna materia organiczna w postaci włosów, złuszczonego naskórka czy pot.

To jednak nadal nie wszystko

W wodzie basenowej stwierdza się wysokie stężenie substancji obecnych w kosmetykach i innych produktach takich, jak parabeny, kofeina, DEET (N,N-Dietylo-m-toluamid), TCEP (fosforan tris(2- -chloroetylu). Niestety większość osób korzystających z basenów ignoruje nakaz, zalecenie (?) brania prysznica przed wejściem do basenu. Wiele osób wręcz nakłada na skórę krem ochronny tuż przed wejściem do wody. Ogrom badań wskazuje na interakcje pomiędzy tymi substancjami a chlorem i w efekcie powstawanie dużych ilości szkodliwych dla naszego zdrowia związków chloru.

Woda dezynfekowana ozonem jest bezpieczna?

Dezynfekcja ozonem, podobnie jak chlorem, polega na zabijaniu drobnoustrojów poprzez utlenianie. Każde utlenianie materii organicznej skutkuje powstaniem produktów ubocznych tego procesu. I w każdym przypadku mamy zawsze do czynienia z mieszaniną różnych innych substancji obecnych w wodzie, oprócz materii organicznej. Szkodliwe dla zdrowia związki są obecne również w wodzie ozonowanej. Ponadto zwykle ozon stosuje się łącznie z związkami chloru. w celu zmniejszenia koniecznej dawki chloru. Badania wskazują, że w początkowej fazie ozon zmniejsza ilość szkodliwych substancji w dezynfekowanej wodzie jednak z czasem dochodzi do odwrotnego efektu, obecność ozonu zwiększa toksyczność tych substancji.
Literatura:
- Abbasnia i inni (2019). Prediction of human exposure and health risk assessment to trihalomethanes in indoor swimming pools and risk reduction strategy. Human and Ecological Risk Assessment: An International Journal 25:2098-2115
- Daiber i inni (2016). Progressive Increase in Disinfection Byproducts and Mutagenicity from Source to Tap to Swimming Pool and Spa Water: Impact of Human Inputs. Environ. Sci. Technol 50:6652-6662
- Nelemans i inni (1994). Swimming and the risk of cutaneous melanoma. Comparative Study Melanoma Res 4:281-286
- She i inni (2020). Precise exposure assessment revealed the cancer risk and disease burden caused by trihalomethanes and haloacetic acids in Shanghai indoor swimming pool water. Journal of Hazardous Materials 388:121810
- Weisel i inni (2009). Childhood Asthma and Environmental Exposures at Swimming Pools: State of the Science and Research Recommendations. Environ Health Perspect 117:500-507

Zostaw komentarz

WITAMY W NASZYM SKLEPIE

WITAMY W NASZYM SKLEPIE

WITAMY W NASZYM SKLEPIE

Podaj adres e-mail użyty do rejestracji. Otrzymasz tymczasowy link do zresetowania hasła.