OCZYSZCZANIE ORGANIZMU

Zacznijmy od tego: czym właściwie jesteśmy zanieczyszczeni?

Każdy z nas, bez w względu na wiek, jest w większym lub mniejszym stopniu zanieczyszczony czy to metalami ciężkimi, grzybami czy też pasożytami. W ten sposób należy rozumieć "zanieczyszczenie" organizmu. Niestety, częste, a nawet bardzo częste mycie rąk (chociaż oczywiście zalecane) nie zabezpiecza nas przed tego typu zanieczyszczeniami.

Jeśli chodzi o zanieczyszczenie metalami ciężkimi, to praktycznie jesteśmy bez najmniejszych szans. Metale te zawarte są wszędzie. W powietrzu, wodzie, żywności, opakowaniach, środkach czyszczących, szamponach, kosmetykach, paście do zębów, dezodorantach itd.

Wiele osób nie mających niczego wspólnego z medycyną, (jak również wielu lekarzy), nie zdaje sobie sprawy z wpływu takiego zanieczyszczenia na nasz organizm. W organizmie człowieka znajdują się substancje, które biorą udział prawie we wszystkich reakcjach chemicznych związanych z funkcjonowaniem naszego organizmu. Są to enzymy. Stwierdzono, że jest ich ok. 50,000 z czego ok. 10,000 z nich są enzymami metalozależnymi.

Obecność metali ciężkich w organizmie zaburza pracę enzymów i powoduje, że nie działają właściwie, lub wręcz wcale.

Wynikiem tego są miejscowe lub ogólnoustrojowe zaburzenia pracy różnych narządów, co objawia się powstaniem chorób przewlekłych z grupy Auto-Immuno-Agresji. Medycyna akademicka nie zna sposobów wyleczenia takich chorób, a są to choroby takie jak np. reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczyca, toczeń, alergie itd.

Tłumaczone jest to w ten sposób, że system immunologiczny, który ma za zadanie nas chronić przed czynnikami chorobotwórczymi, z niewyjaśnionego powodu obraca się przeciw nam i ... zaczyna atakować nasze własne komórki. Wtedy medycyna akademicka mówi o AUTOAGRESJI. Czy tak jest naprawdę?


Rozważmy taki przykład:

W żołądku człowieka znajduje się spora ilość niezwykle żrącego kwasu solnego. Stanowi on pierwszą barierę przed wtargnięciem do organizmu np. bakterii, pasożytów itd. Błona śluzowa, która wyścieła wnętrze żołądka zabezpiecza ściany żołądka przed działaniem tego żrącego kwasu. W przypadkach chorobowych (np. choroba wrzodowa żołądka), kiedy zaburzona zostaje równowaga pomiędzy kwasem i procesem produkcji śluzówki dochodzi to niewielkiego wżeru, ranki czasami nazywanej nadżerką. Połączone to jest oczywiście z silnym bólem, spowodowanym tym, że kwas solny "zaatakował" pozostającą bez ochrony ścianę żołądka. Proces ten można równie dobrze nazwać procesem autoagresji. Znamy przyczynę większości wrzodów żołądka. Jest nią bakteria: Helicobacter Pylori. To właśnie ta bakteria (ale nie tylko) doprowadza do lokalnego osłabienia funkcji ochronnej śluzówki. Usunięcie tej PRZYCZYNY prowadzi w krótkim czasie do wyleczenia choroby wrzodowej żołądka.

Taką samą analogią (bez wchodzenia w szczegóły) można posłużyć się w przypadku leczenia chorób przewlekłych, tych z rodzaju AUTOAGRESJI. To nie jest tak, że organizm nagle, ni stąd ni z owąd decyduje, że "a teraz zaatakuję sam siebie". W tych przypadkach istnieje również przyczyna - ona zawsze jest! Najczęściej jest nią obecność metali ciężkich czy też toksyn wydzielanych przez obecne w naszym organizmie pasożyty czy grzyby. Te związki toksyczne doprowadzają do braku równowagi w systemie enzymatycznym, o którym już wcześniej wspomniano. Doprowadzają również do wielu nieprawidłowych, szkodliwych reakcji chemicznych w organizmie. Zjawisko to można porównać do wspomnianej wcześniej ilustracji posługującej się śluzówka w żołądku. W tym przypadku jednak, taka "śluzówka" ma formę miejscowego lub ogólnoustrojowe zaburzenia działania substancji takich jak enzymy czy hormony i … mamy chorobą przewlekłą. Medycyna akademicka niezbyt dobrze radzi sobie z usunięciem PRZYCZYNY tego zjawiska, stąd mierne są efekty leczenia chorób takich jak cukrzyca, łuszczyca, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, astma, epilepsja, choroba Alzheimera, choroby serca, przewlekłe zapalenie nerek, choroba Leśniewskiego-Crohna, osteoporoza, choroby tarczycy, choroba nowotworowa itd.

Wykluczyć należy choroby spowodowane wadą genetyczną, co jest zupełnie innym problemem. Wielokrotnie, kiedy medycyna nie potrafi wytłumaczyć przyczyn choroby, wtedy "chowa się" za maską stwierdzenia: "to genetyczne". To jest prawda, ale … w niewielkim tylko odsetku przypadków.


Co nas zanieczyszcza?

Gdzie jeszcze znajdują się metale ciężkie? Czy właściwe odżywianie kobiety w ciąży zapobiegnie zatruciu płodu? Czy picie filtrowanej wody zapobiegnie zatruciu metalami ciężkimi? Czy zamieszkanie w czystszym środowisku może wpłynąć na takie zatrucie?

Amerykańscy naukowcy dokonali niezwykle interesującego eksperymentu. Pobrali krew od 10 Amerykanów. Postanowili przebadać ją na obecność 413 różnych toksyn. W pobranej krwi znaleziono 287 toksyn. 28 z nich stanowiły toksyny będące składnikami odpadów - dioksyny, związki chemiczne znajdujące się w wyziewach ze spalarni odpadów, fabryk nawozów. 47 stanowiły składniki tzw. chemii domowej, czyli środków czyszczących, odświeżaczy, szamponów, mydeł. Znaleziono również 212 substancji chemicznych i pestycydów, których użycie zostało zabronione 30 lat temu!

Jak to się stało, że we krwi tych 10-ciu Amerykanów znalezione tak szkodliwe związki chemiczne? Być może żyli, w miejscach o szczególnie zanieczyszczonym powietrzu? Jednak tak nie było. A może winna była woda, którą pili? Okazało się, że też nie. Czyżby winowajcą była żywność, którą nabywali w supermarketach czy też spożywali w restauracjach? Również i w tym przypadku okazało się, że nie to było źródłem wykrytych toksyn. Ludzie ci nie pracowali również w fabrykach, ani nie byli rolnikami. Kim więc byli tamci Amerykanie? Nie wiele o nich wiadomo ... właściwie to NIC nie wiadomo, bo zbadana krew pochodziła ... z pępowiny jeszcze NIENARODZONYCH DZIECI!
Zobacz film pt. 10 Americans


Toksyny wydzielane przez pasożyty

Szczególnie ciekawe jest działanie toksyn wydzielanych przez wszechobecne pasożyty i grzyby. Przy czym, jeśli ktoś mówi, że nie ma pasożytów lub nie ma, bo właśnie otrzymał wyniki badania kału i są one negatywne z pewnością nie wie, że takie pojedyncze badanie ma skuteczność ok. 10%. Gdyby skuteczność diagnostyczna prób wątrobowych, badania funkcji nerek, tarczycy, serca itd. … wynosiła zaledwie 10% - nikt by na takie badania nie zwrócił uwagi. W przypadku pasożytów, wynik negatywny traktowany jest często jako prawda nad prawdami.

Wykrycie pasożytów jest niezwykle trudne, a czasami wręcz niemożliwe. Dlaczego tak jest? Na ogół, laboratorium analityczne prowadzi badania na obecność larw pasożytów. Jeśli jednak w okresie pobrania stolca dany pasożyt istniał w postaci dorosłej lub w postaci jajeczek, to wynik będzie oczywiście ujemny. Niektóre z pasożytów jak np. lamblia znajdują się w przewodach żółciowych. Szukanie ich w kale niczego nie da. Można wykonać badanie na przeciwciała czyli substancje, pozwalające nam stwierdzić, że mamy w sobie jakieś "obce ciało". Niektóre pasożyty jednak tworzą wokół siebie otoczkę białkową i "udają" że są częścią naszego organizmu! Wtedy na nic się zdają bardzo wyrafinowane nawet metody badania przeciwciał. Niektóre pasożyty zagnieżdżają się pod skóra, w wątrobie, trzustce czy nawet w mózgu. Stąd standardowe "badanie na pasożyty" jest obarczone tak wielkim błędem.

Toksyny wydzielane przez pasożyty czy grzyby potrafią wywołać wiele chorób. Niezbyt często lekarz potrafi połączyć istnienie danej choroby z obecnością pasożytów czy grzybów. Najbardziej popularnym grzybem jest Candida Albicans (drożdżyca). Grzyb ten potrafi wywołać symptomy prawie każdej choroby. W bardzo agresywnej formie może też doprowadzić do śmierci.


Zacznijmy więc od początku

Czy w tej sytuacji nadal dziwi nas, dlaczego tyle dzieci rodzi się z różnego rodzaju chorobami, alergiami czy nawet nowotworami? Czy w takim razie nie warto byłoby pomyśleć o odpowiednim przygotowaniu kobiety planującej zajście w ciążę? Czy nie byłoby lepiej, żeby najpierw w najlepszy możliwy sposób pozbyła się ze swojego organizmu grzybów, pasożytów, metali ciężkich i innych toksyn?


Co robić?

Bezwzględnie należy przejść kurację odrobaczającą. Niestety zastosowanie środków farmakologicznych przepisywanych powszechnie przez lekarzy jest nieskuteczne i może być groźnie ze względu na skutki uboczne stosowanych leków (ważne szczególnie w przypadku dzieci). Ponadto, niemożliwe jest pozbycie się pasożytów stosując tylko jeden środek. Niektórzy lekarze pediatrzy, zanim podejmą się jakiegokolwiek leczenia swojego małego pacjenta nalegają najpierw na przeprowadzenie solidnego odrobaczenia. W wielu przypadkach wystarczy to, aby usunąć chorobę, na którą cierpiało dziecko.

Oczyszczanie organizmu należy jednak rozpocząć od oczyszczania wątroby i nerek. Oba te organy odgrywają kluczową rolę w usuwaniu produktów rozpadu pasożytów czy grzybów. Nie mogą jednakże sprawnie usuwać toksyn, kiedy same źle funkcjonują i wymagają oczyszczenia.

A więc, ktoś kto poważnie chce zadbać o swoje zdrowie, musi się liczyć z tym, że oczyszczanie organizmu może zająć kilka tygodni do kilku miesięcy. Niewielka to cena jeśli uda nam się wyzdrowieć. Zastosowanie się jednak do kompleksowego programu oczyszczającego zawsze przynosi dobre rezultaty. Jest to zdecydowanie tańsze, niż ciągłe leczenie bez żadnych skutków oprócz … skutków ubocznych.

Czy na tym koniec ? Nie … przede wszystkim trzeba zadbać o ciągłe utrzymywanie właściwego stanu śluzówki jelit. Należy przestrzegać właściwej diety jak i podstawowych zasad zdrowego życia. Od tej pory trzeba zwracać większą uwagę na to co jemy, co pijemy itd. … żeby stan zdrowia, którego dopracowaliśmy się utrzymać jak najdłużej. Zapobieganie jest zawsze tańsze i mniej bolesne niż leczenie.


MikTech - Projektowanie stron internetowych, sieci komputerowe, administrator sieci, pozycjonowanie